Własne mieszkanie to marzenie bardzo wielu ludzi. Niestety, czasy w jakich żyjemy nie są najlepsze jeśli chodzi o rozwój gospodarczy kraju, dlatego też nie zarabiamy tyle ile byśmy chcieli i oszczędności gromadzą się bardzo powoli. Czy to oznacza, że chcąc mieć własne M trzeba uciekać się do wynajmu, lub kupować malutkie lokale w kiepskim stanie? Niekoniecznie. Poniżej podamy sposoby na znalezienie sobie taniego lokum w dobrym stanie.

Kupno mieszkania od miasta

Przed licytacją mieszkania koniecznie je obejrzyj, by nie kupić kota w worku

Autor zdjęcia: Pricenfees

Jeśli nie interesujemy się na bieżąco życiem dużych instytucji publicznych, jak na przykład urzędy miejskie, zapewne nie wiemy o tym, że co jakiś czas organizowane są tak zwane przetargi mieszkaniowe (http://www.pressinfo.pl/). Podczas takich przetargów miasto wystawia na licytację różne nieruchomości, w tym przypadku mieszkania, które wcześniej były użytkowane do rozmaitych celów.
Zakup lokalu w drodze przetargu jest korzystny, ponieważ:

  • ceny są atrakcyjne,
  • mieszkania są w bardzo dobrym stanie,
  • przetargi nie przyciągają ogromu klientów.

Zwłaszcza ostatnia zaleta jest warta zapamiętania, ponieważ małe zainteresowanie, to mniejsza konkurencja do zakupu i niższe ceny.

Kupno mieszkania od komornika

Tą drogą również można nabyć bardzo atrakcyjne mieszkania za niską cenę. Gdy właściciel popadł w ogromne długi, stał się niewypłacalny i nie ma innej możliwości ściągnięcia długu, komornik zajmuje lokal mieszkalny i wystawia go na licytację. Aby dowiedzieć się jakie lokale są akurat dostępne, warto podzwonić po biurach komorniczych i zapytać. Informacje można uzyskać również od spółdzielni mieszkaniowych. Dowiemy się jakie mieszkanie jest licytowane, jaki jest jego stan, cena wywoławcza, oraz kiedy i gdzie odbędzie się sama licytacja. Tu trzeba tylko uważać, by nie kupić mieszkania zaniedbanego, ponieważ zadłużeni najpewniej nie mieli środków by o lokal odpowiednio dbać. Przed licytacją koniecznie go obejrzyjmy, by nie kupić kota w worku (więcej).